E-learning – dla jakich branż?

Data publikacji: 29 września, 2010

Pomimo tego, iż e-learning, a więc jedna z metod kształcenia na odległość rozwija się w zastraszającym tempie, to jednak nie wszystkie branże mogą korzystać z dobrodziejstwa nauki na odległość. W jakich jednak dziedzinach biznesu i w jakich sytuacjach e-learning jest najczęściej spotykany i wykorzystywany, a gdzie wciąż ciężko spotkać taką formę szkoleń?

Zacznijmy od tego, że e-learning jest taką metodą szkolenia, gdzie wykorzystuje się nie tylko materiały teoretyczne, tj. pliki tekstowe z suchą teorią. Jak już wspomnieliśmy w jednym ze wcześniejszych materiałów na naszej stronie, przy tym sposobie zdobywania wiedzy i doskonalenia własnych umiejętności wykorzystywane są wszelkie dobrodziejstwa techniki. Tym samym e-learning to nie tylko publikacje tekstowe, ale również różnego rodzaju symulatory i prezentacje, które mogą przybliżać nie tylko zagadnienia techniczne, ale także sprawdzać i doskonalić nasze umiejętności obsługiwania różnych urządzeń technologicznych.

W większości przypadków, kiedy wyjdziemy na ulice i zapytamy spotkanych ludzi o to, z jakimi branżami kojarzy im się e-learning i gdzie jest najczęściej wykorzystywany otrzymamy jedną odpowiedź: w przypadku studentów, którym nie chce się, bądź też nie mogą dojeżdżać do uczelni z różnych powodów. I właśnie ta dziedzina posiada stosunkowo wysoką pozycję jeżeli chodzi o zastosowanie e-learningu nie tylko wynikającego z faktu, iż liczba odbiorców może być duża (każdego roku polskie uczelnie kończy wiele tysięcy studentów), ale przede wszystkim wynikająca z tego, że są to młodzi ludzie podatni na nowe technologie, na których w wielu przypadkach sami się wychowywali. Przejdźmy jednak do kierunków biznesowych i wykorzystania e-learningu w tym celu.

E-learning zdobywa zastosowanie we wszystkich tych branżach, gdzie zachodzi konieczność wstępnego przeszkolenia pracownika do obsługi urządzeń technicznych, których ze względu bezpieczeństwa, czy też po prostu z racji konieczności ciągłego pozostawania w użyciu nie można oddać w ręce świeżo upieczonych podwładnych. E-learning poprzez właśnie nowoczesne technologie daje możliwość stworzenia symulatora, który sprawdzi nie tylko wiedzę teoretyczną pracownika, ale także jego reakcje na poszczególne wydarzenia związane z użytkowaniem danego sprzętu. Co prawda dalej nie będzie to w pełni miarodajne, gdyż myszka i klawiatura niestety nie zastąpią pełnej obsługi urządzeń, jednak może to być znakomity wstęp. Jakie to więc branże? Przede wszystkim produkcja przemysłowa, jak również medycyna, czy transport. Wszędzie tam możemy stworzyć i wdrożyć odpowiednie symulacje interaktywne.

Pomimo jednak tego, że za pomocą szkoleń na odległość można w pewnym stopniu nauczyć umiejętności praktycznych, to niestety e-learning skazany jest jak na razie tylko na kształcenie teoretyczne wspomagane technologią, która sprawia, iż wszystko jest dużo łatwiej zapamiętywane i przyswajane. I coraz częściej dostrzegają to prezesi wielu firm z całkiem odmiennych branż.

Skomentuj