Różnice w zarządzaniu uczelniami tradycyjnymi a studiami online

Data publikacji: 29 sierpnia, 2010

Uczelnia decydująca się na otwarcie studiów prowadzonych przez e-learning (bo przecież nie istnieją uczelnie, które oferują jedynie studia online) musi znaleźć złoty środek i kierować się kilkoma ważnymi zasadami.

Po pierwsze student kursu na odległość musi być traktowany na takich samych zasadach, co student studiujący w sposób tradycyjny, choć e-learning będzie przez szkołę wyższą traktowany jako dodatkowy sposób na edukację dorosłych. Skoro decyzja o utworzeniu takiej metody kształcenia już zapadła, to koniecznym wydaje się być zapewnienie jakości nauczania. Nie można ona być rzecz jasna identyczna jak na studiach o toku tradycyjnym, jednakże materiały dostarczane studentów muszą zawierać taki sam poziom merytoryczny. Egzaminy są bowiem te same dla wszystkich w siedzibie uczelni. Jakoś materiałów dydaktycznych jest więc konieczna dla wszystkich studentów korzystających z e-learningu.

Student korzystający z metody nauczania na odległość powinien również posiadać wszystkie studenckie prawa, w tym zniżki na przejazdy, korzystanie z uczelnianej biblioteki i tak dalej. Inną ważną kwestią są lektoraty, które na wszystkich studiach są obowiązkowe. Tutaj nie wszystkie zajęcia mogą się odbywać poprzez Internet, dlatego też uczelnia powinna organizować specjalne zjazdy nauki języków obcych, ale i innych przedmiotów, których studenci nie są w stanie opanować posługując się jedynie e-learningiem i materiałami zawartymi na jego platformie.

Takie studia to także plus dla studenta, który nie tylko sam planuje sobie pracę, ale także powinien posiadać prowadzącego przedmioty, czyli osobę, która koordynuje jego pracę, daje zadania, ocenia i udziela wszelkich wskazówek.

Skomentuj