Szansa dla każdego

Data publikacji: 5 maja, 2011

E-learning to w porównaniu do tradycyjnych szkoleń i metod zdobywania wiedzy możliwość kształcenia się i doskonalenia bez względu zarówno na cechy osobiste, czy też miejsce zamieszkania i możliwość poświęcenia odpowiedniej ilości czasu. Kursy e-learningowe odbywają się przecież w większości przypadków za pośrednictwem globalnej sieci zwanej Internetem, a więc może w nich uczestniczyć każdy, kto ma swobodny dostęp do Internetu – a to w dzisiejszych czasach nie jest już niczym niezwykłym!

Co więcej, dzięki temu, że większość rzeczy odbywa się za pośrednictwem komputera niewymagane jest opuszczenie swojego miejsca zamieszkania, co minimalizuje potrzeby czasowe na wykonanie danego kursu i zdobycie wiedzy – w wielu przypadkach odpada długi czas dojazdu do ośrodka szkoleń jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych kursów (wiadomo przecież, że nawet przez duże i zatłoczone miasto w godzinach szczytu można jechać i dobre trzy godziny z punku A do B…)

E-learning ma szczególne znacznie w przypadku osób niepełnosprawnych, czy chorych, dla których z oczywistych względów niemożliwe są podróże nawet na niewielkie odległości, a komputer mają pod ręką w zaciszu własnego domu mieszkalnego. Czy trzeba jeszcze kogoś przekonywać, że e-learning może być niezastąpioną formą zdobywania wiedzy? Chyba nie…

Tylko 1 to “Szansa dla każdego”

  1. marina mówi:

    Uważam, że opisaliście Państwo zagadnienia w bardzo przystępny dla laika sposób. To pomogło mi zrozumieć pewne kwestie dotyczące e-learningu. I trafiliście z tematyką zagadnień – rzeczywiście najważniejsze rzeczy. Szkoda, że nie ma do Was jakiegoś konkretnego kontaktu. Naprawdę – piszecie ciekawe rzeczy z jakimś rodzajem intuicji. Szkoda, że nie pozwalacie kopiować, bo wolę sobie wydrukować i tak poczytać. A dlaczego? Bo bolą mnie nogi, kiedy długo siedzę przy komputerze. Jestem nauczycielką języka angielskiego – mam 52 lata, uczę od 30 lat.( Paszła won na emeryturę!) Interesuje mnie , jak można założyć platformę e-learningową w szkole czy np. powiecie , aby można było z niej korzystać. Przeczytała porady na różnych stronach, ale u Was temat jest ujęty całościowo. Rozumiem, że my – nauczyciele, musielibyśmy się przeszkolić, ale wspaniale byłoby mieć taką możliwość. Może te gamonie ( uczniowie) choć czasami oderwaliby się od codziennego imprezowania i spróbowali chcieć zdać maturę. Z funduszy unijnych można zdobyć pieniądze na szkolenia dla nauczycieli i może jakieś proste oprogramowanie ( czy coś, co byłoby potrzebne – Poddziałanie 9.4 – natomiast na założenie platformy i resztę ( nie wiem, jaką, bo się nie znam ), nie byłoby pieniędzy. Czy macie Państwo jakiś pomysł? Czy to w ogóle możliwe? A z tymi nauczycielami i emeryturą chyba przesadziliście. Dzisiaj nauczyciele to grupa zawodowa, która dokształca się na potęgę – i starsi, i młodsi. Który nauczyciel nie umie dziś obsługiwać komputera czy telefonu komórkowego? Śmiesznie to brzmi. Prowadzimy zajęcia z wykorzystaniem różnych metod aktywizujących, które – tak jak inne nasze pomysły oraz kreda i tablica – niestety – często zawodzą, bo uczeń jest np. nieobecny. Wypowiadając się na temat szkoły, trzeba w niej dzisiaj popracować przynajmniej rok. Ale trudno. Zawsze to nauczyciel i jego metody są przyczyną niepowodzeń biednego ucznia. OK. Ostrożnie z takimi komentarzami na temat uczniów i szkoły, oni to czytają i jeszcze w to uwierzą, choć widzą Mój tata ma 81 lat i ” fruwa” po internecie czytając, pisząc, kupując i sprzedając, układa programy komputerowe dot. architektury, obliczania sił, konstruowania jakichś więźb dachowych i nauczania matematyki – był ponad 40 lat nauczycielem konstrukcji budowlanych i architektem, a skończył tylko zwykły kurs podstawowej obsługi komputera, kiedy przechodził na emeryturę. I to, co tworzy – działa. Myślę, że jest ewenementem na skalę kraju. Nauczyciel to nie największy głąb świata. Skądś ci naukowcy na świecie się wzięli. Wiem. Dobrze. Jestem małpa. Już nic nie mówię.
    Więc pozdrawiam Państwa serdecznie i proszę o odpowiedź.
    Marina.

Skomentuj